| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Moje stronki

GG: 15802414
GG: 15802414

apollo17@wp.pl

Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Pamietnik | Teksty piosenek | wiersze
RSS
czwartek, 24 listopada 2011
Moje M
Serce tak dawno nie kochało,
Bijąc wolnym taktem bez wzruszeń.
Uschło, umarło, skamieniało,  
Zanikało bez poruszeń.

Ty mój piękny anioł, jeden dzień, 
W oku płonąca iskierka,
Nadziei złudny cień, 
Radosny uśmiech, spojrzeń gierka.

Rozpuścił zaporę złoty płyn.
Ten dotyk i pocałunku smak
Nakręcił spiralę, ruszył młyn 
I każdy nawet najmniejszy znak,
Miał jedno jedyne znaczenie: 
Pokochałem Ciebie Marzenie. 
Pia

Myśli biją się na wyobraźni ringu,
Walczę o twój uśmiech, o cudne spojrzenie,
Gdy patrzę w zmęczoną twarz po treningu.
Przechodzimy obok, stykają się cienie.

Rozsądek zamkną bramę, powstrzymał słowa,
Twój oddech spokojny, zmęczenia westchnienie,
Mur między nami, bariera językowa,
W krtani kraty to niemocy więzienie.

Serce uderza niczym w dzwon o kraty.
Chciałbym tulić Ciebie miłości baranku.
Byłbym szczęśliwy i miłością bogaty,
Gdyby witał mnie twój uśmiech o poranku.

Ten błysk oka, słońca nadziei promyczek.
Dzień dobry i słodki całus w policzek.

    Wiera

    Chodź nie poznałem Twojego imienia
    To i tak jeden uśmiech tyle zmienia
    Spojrzenie co obfituje nadzieją
    Że dobre rzeczy się jeszcze tu dzieją

    Napełniłem się wiarą, w beznadziei
    Pozostając, staję się królem złodziei
    I kradnę szczęście z każdego uśmiechu
    Nie jesteś aniołem czuć dym w oddechu

    Zazdroszczę dla każdego Twojego peta
    Przecież całowała go taka kobieta
    A ja jeszcze nie znam smaku tych cudnych ust
    Gdy patrzę odbezpieczam wyobraźni spust

    Już czuję płynące przez żyły natchnienie
    Co pobudza falą, usuwa zmęczenie
    Lecz jest też powodem pewnej nie mocy
    Nie otwieram ust gdy patrzę Ci w oczy

    sobota, 29 stycznia 2011
    "rybka"
    Piękny sen
    Nowy dzień
    Twórczy tlen
    Miłosny cień
    Spokojny oddech
    Pożądliwe spojrzenie
    Wszędobylski pech
    Pragnące westchnienie
    Poplątana nadzieja
    Kolejny krok
    Złodziejska breja
    Ciemny mrok

    27.01.2011
    środa, 01 grudnia 2010
    Strach
    Ty wilgotną bryzą w upalny dzień,
    Słońcem świecącym nawet gdy pada deszcz.
    A ja niczym, starego poety cień,
    Zbłąkany, uśpiony, romantyczny wieszcz.

    Głuch już i całkowicie bez głośny pień,
    Wbiłem w Ciebie spojrzenie jak kleszcz.
    Wyobraźnia ma przemierza już sień,
    Twoje ciało przeszedł słodki wstydu dreszcz.

    Upodobałaś jego ulotny smak,
    Zobaczyłaś w oczach ten miły sen.
    Wysyłałaś mi subtelnym uśmiechem znak.

    Dotyk w aksamity przeradzał len.
    Uciekłem w dal, odleciałem jak ptak.
    Brak odwagi. Zaczerpnąłem strachu tlen.

    czwartek, 26 sierpnia 2010
    Czarem spojrzeń
    Zabijasz mnie czarem gorących spojrzeń
    Błękitem nieba w spokojnym oku
    Spojrzałem umieram jesteś z boku
    Tworzymy tylko jeden nie kształtny cień

    Namiętność wrzuca nas miłości w sień
    Biegnę i ty dotrzymujesz mi kroku
    Zakochani w erotyki mroku
    Namiętnymi chwilami żegnamy dzień

    Znikła racjonalnego myślenia sztuka
    Powstała nadludzka siła i ta moc
    Miłość to o przyjemności nauka

    Każdego wieczora razem my i koc
    Dzień w szczęściu naszym bolesna luka
    Słońce zachodzi powraca piękna noc
    Noc
    Noc najpiękniejsza pora doby
    Las jezioro koc i dwie osoby
    Księżyc z gwiazdami przyświeca
    Nigdy nie byłaś bardziej kobieca
    Goła od wstydu codzienności
    Bardzo dobrze Ci w nagości

    Nagim tyłkiem świecić zaczynam
    Całuję pieszczę i przypominam
    Zachłystuję się ciała czarem
    Ognisko ogrzewa nas swym żarem
    Płonie krew podniecenia płomieniem
    Ta chwila jest naszym zbawieniem

    Spalamy się w ogniu odkupienia
    Nadchodzi dzień wszystko pozmienia

    niedziela, 02 maja 2010
    Księżniczka
    W dal odjeżdża z mną nadzieja
    Pianino gra muzykę rozstania
    J jeszcze uśmiech ślesz do złodzieja
    Mam go lecz duma płakać zabrania

    Skradłem Tobie już tyle uśmiechów
    Ukryłem je w swojej pamięci
    W snach popełniłem tysiące grzechów
    Zaznać smaku cudownych ust mnie nęci

    To teraz tylko złudne marzenia
    Za oknem już nowe krajobrazy
    Przed oczami skrywane wspomnienia
    Skradzione chwile piękna obrazy

    Tęsknię za tym jak dodawałaś tchu
    Mianuję się księżniczką mego snu

    czwartek, 18 marca 2010
    Morderczy urok
    Uśmiechnij się a podbijesz serca
    Uśmiech, w Twoich rękach morderca
    Ta mała ulotna chwila twój czar
    Masz w sobie urok to wielki dar

    W dwa warkocze splecione włosy
    Niczym żyta dwa dorodne kłosy
    Wymalowany masz na twarzy sen
    Pochłonął mnie bez reszty obraz ten

    Czytam sen z każdego grymasu
    Delektuję się tą chwilą czasu
    Oczarowany twoim urokiem
    Płonę jak bym był ognistym smokiem
    Odbicie
    Pod białym swetrem ukrywasz swoje cuda.
    Patrzę w okno, widzę Twoje odbicie.
    Hipnotyzujesz mnie każdym ruchem uda.
    Nie zerkam na Ciebie, bo stracił bym życie.

    Rozsądek mówi "nie patrz tam", jestem głuchy.
    Dlaczego usiadłem tu, w tym przedziale?...
    Przymknięte powieki, delikatne ruchy.
    Rozgrzany twym widokiem prawie się pale.

    Z każdą chwilą, co raz bardziej skupiony wzrok.
    Marzę, myślę, znajduję nadzieję na sen.
    Ciężko oderwać oczy, chodź za oknem mrok.
    Ten obraz jest potrzebny mi teraz jak tlen.

    Władasz mną, ofiarujesz natchnione słowa.
    Uśmiechnij się, bądź szczęśliwa oraz zdrowa.

    4.III.2010

     
    1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6